ďťż
Przegl‘daj w‘tek
aaaaczy można siac siewnikiem amazone d7 kukurydzeaaaa czy można siac siewnikiem amazone d7 kukurydze :huh: :huh: :huh: :huh: :huh:



Da się, ale trzeba ustawić. Jest troche roboty z tym...

a co dokładnie trzeba zrobic

Ja do tej pory siałem poznaniakiem a w tym roku bede próbował amazonkiem.Mamy taki sposob ze najpierw latamy obsypnikiem do ziemniaków i robimy rządki,pożniej zamykamy odpowienie lejki ustawiamy predkość i lecimy.Niestety ktoś musi siedziec na skrzyni i podsuwac ziarna do otworow wysypowych bo na 3 metry siewnika to u nas bedzie jakies 5 lejek działało a kukurydza rozjedzie sie po całej skrzyni.Po posianiu wpadam z broną i na koniec wał.Poznzniakiem nawet nieżle wychodziło, sądze ze z amazonkiem tez sie uda.Niektorzy zamiast robić slady obsypnikiem przed lejkami montują zęby od kultywatora.
And http://rpt.pl/archiwum/rpt_0603_2.htm



wedlug mnie to jest sposob na sianie na niewielkich arealach ja wole nie ryzykowac nie i wynajac kogos do posiania zawsze oszczednosc czasu po 1 po 2 to zawsze sa lepsze wschody po punktowym po 3 kukurydza ma zawsze lepszy dostep do nawozu


wedlug mnie to jest sposob na sianie na niewielkich arealach ja wole nie ryzykowac nie i wynajac kogos do posiania zawsze oszczednosc czasu po 1 po 2 to zawsze sa lepsze wschody po punktowym po 3 kukurydza ma zawsze lepszy dostep do nawozu
No i racja. u nas tylko raz było siane siewnikiem do zboża. W zeszłym roku wymieniliśmy siewnik punktowy (bo polski areomat siał jak chciał...) na Optime Accord. Sąsiad odkąd pamiętam sieje zbożowym-Co tu dużo mówić różnica jest widoczna. Zbożowym można pobawić się jak ma sie 1 ha

nie ma jak siewnik punktowy z dozownikiem nawozu :) nic nie zapewni lepszych wschodow podrawiam wszystkich

Ja mam kasy jak lodu i nie wiem co z nią robić ale wole kukurydze siać siewnikiem do zboża i punktowego nie kupie

IRONIA oczywiście, jasne ze nikt nie bedzie latał d7 na kilkunastu kilkudzieiseciu hektarach kukurydzy ale post bardziej chyba dotyczy czy można czy sie da i uważam z doświadczenia na poznaniaku ze przy zachowaniu odpowiedniej technologi można da sie a wschody nie są gorsze niż po byle jakim punktowym.Na kiszonke wystarczy.A kukurydze mam o wiele łądniejszą niz okoliczni po punktowych
Pozdrowionka
Ps w pole jechac a nie na forach przesiadujecie:)

Po takim siewniku będzie efekt dobry albo nie będzie wcale wszystko zależy od tego jak cały siewnik ustawisz. Napewno należało by zrobić próbę kręconą aby zobaczyć ile sie nasion wysiewa. Ale ja uważam ze i tak lepiej zasiać punktowym lepiej to wychodzi, Rośliny maja lepsza swobodę, co przekłada sie na plonowanie, ale jeśli chcesz to próbuj.

Pozdrawiam Balzak

Dać się na pewno da ale czy się opłaca w to to bym już bardzo mocno wątpił. Przede wszystkim metoda jaką opisał @gigix wcale nie jest tańsza od wynajęcia siewnika bo masz trzy przejazdy ciągnika na zasianie no chyba, że u was drogo biorą za sianie bo u nas w okolicy 80-100zł ha.

Nie wim Ile u nas dokłądnie biorą ,ale jeżeli założe ze w granicach tego co powiedziałes to na pewno mi sie opłaci siać amazonkiem.Przy 3 przejazdach nie ma szans zebym spalił 40l/ha paliwa, a tyle mniej wiecej bym musiał zeby mi sie nie opłaciło.Problemem może być natomiast kwestia czasu bo taki siew zajmuje troszke czasu.Ilość przejazdow można zmniejszyc stosując metode o ktorej pisałem wczesniej czyli zęby kultywatora umocowane na ramie.ALe jak wczesniej pisałem jest to wszystko zabawa na mały areał.Oprocz tego u nas w okolicy nie ma konkretnych siewnikow punktowych a te co są sieją często gorzej niz ja zbożowym.Wschody są naprawde ok.

80 zł to raczej 20l a nie 40 więc nie wiem czy tak się opłaca.

witam! ja siałem amzone d8 super s. ale to tylko na kiszonke po jęczmieniu zimowym, a to co w czystym siewie to wynajmuje accorda, ale sie da zasiać i nie trzeba robić rowków obsypnikiem bo wystarczy wkręcic w ziemie radliczki przy amazonie i to wystarczy , siew nie jest idealny jak po punktowym ale jak na zieloną mase to może być.


80 zł to raczej 20l a nie 40 więc nie wiem czy tak się opłaca.
Dla mnie jednak po odliczeniu vat i akcyzy wychodzi prawie 40

a czy da sie sadzarką do ziemniaków zasiać rzepak ;)?

gigix a jakim sposobem odliczasz akcyzę? to lepsze od sadzarki :)


a czy da sie sadzarką do ziemniaków zasiać rzepak ;)?
Sadzarką to można jedynie zasadzić..... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


a czy da sie sadzarką do ziemniaków zasiać rzepak ;)?

gigix a jakim sposobem odliczasz akcyzę? to lepsze od sadzarki :)

Nie za bardzo rozumiem twoje pytanie. I co ma do tego sadzarka? Albo ujme to inaczej, jak sie ma kase na sprzet, to tacy maluczcy siejący kukurydze siewnikiem zbożowym to inna planeta dla ciebie. Cóż pozostaje. Ty pewnie jak wstajesz rano to sie martwisz czy kupić np. Fendta czy JD, ale sporo jeszcze jest rolników którzy jak wstają to sie martwią czy im kasy starczy na remont tzydziestki. Cóz poradzić, żyjesz w innym świecie chyba i w stosunku do tych biedniejszych jestes w stanie skierować chyba jedynie ironię. I znowu będzie że jestem konfliktowy, ale starałem sie pisać najdelikatniej jak sie dało. Człowiek zadał bardzo mądre pytanie, i oczekiwał odpowiedzi a nie głupich komentarzy. Gratuluje jeżeli dzieki takim żartom czujesz swoją siłę. A co do akcyzy to tez nie rozumiem. Kupuję tanio paliwo, odliczam 85 gr akcyzy i vat, w związku z czym oaliwo mam po około 2 zł. Czyli żeby opłaciło mi sie płacic 80 zł za siew to jest równowartość 40 l paliwa.

może faktycznie moja wypowiedz nie była najmilsza, ale sytuacja jest chyba prosta. I wcale nie chodziło mi o to by kogoś urazić, tylko aby troszkę ubarwnic pytanie.

Cała reszta twojej wypowiedz obrazuje jakieś uprzedzenie do obszarników (nie do mnie bo ja nim nie jestem).

Co do akcyzy to przesadziłeś :)
Akcyzę sobie możesz odliczyć od swojego areału, areału którego jesteś w współposiadaniu lub dzierżawionego, a nie od areału gdzie wykonujesz usługi. No chyba że ten ktos u kogo wykonujesz tą usługę jakimś cudem zwraca ci akcyzę :) Z taką sytuacją sie jeszcze nie spotkałem...
Że już o tym że po odliczeniu VAT i akcyzy nie wychodzi 2 zł/l tylko znacznie więcej nie wspomnę.

Każdym siewnikiem zbożowym da rade siać kukurydzę ale ja myślę ze nie ma sensu się w to bawić jak nie jeden z twojej okolicy posiada siewnik do kuku, a jakoś siewu jest nieporównywalna.

Mav coś nam komunikacja szwankuje. Uprzedzenia żadnego nie mam, ale niestety wiekszośc obszarnikow z ktorymi mam doczynienia nie potrafi uszanowac rolnikow ktorzy "robią co mogą" ciągnąc te swoje 2 czy 3 ha (nie ja bo mam wiecej). Z akcyzą to już sam nie rozumiem o co ci chodzi. Znam zasady odliczenia i chyba nie rozumiesz co chciałem przekazac w swoim przykładzie. A wiec powoli i ze zrozumieniem, tłumacze. Padła cena 80 zł za ha. Ja stwierdziłem, że przy takiej cenie opłaci mi sie siać zbożowym ponieważ nie spale 40 l/ha przy opisanej przezemnie technologii. I tutaj pojawiło sie pytanie skąd te 40 l ? Liczymy ceny na zeszły rok, bo zakładam że cena siewu też była z 2007, paliwo średnio kupowałem po 3,47 w tym vat 22 % czyli około 62 gr. 3,47-0,62=2,85, odliczamy akcyze i zostaje 2 zł. W tym roku rzeczywiście wyjdzie po około 2,3 zł, ale zakładam że cena usługio siewu również wzrośnie. Biorąc cene około 100 zł i 2,3 za paliwo i tak wychodzi około 40 l. Nie wiem czy pisałem już ale sieje zbożowym ponieważ do tej pory miałem lepsze wschody niż po punktowych szrotach z mojej okolicy.

A ile ty chcesz tej kukurydzy zasiać ze masz taki problem. Ale mi sie wydaje ze jeśli masz bawić sie w przerabianie Amazonika i tracić czas bo nawet nie wiesz tego, jak to zrobić, i nawet nie wiesz jaki uzyskasz efekt takiego siewu, Wynajmij lepiej usługi włożysz ręce w kieszeń i chwila moment i będziesz miał elegancko zasiane, nie wiem po ile u ciebie usługa jest ale u mnie kosztuje ok 100zł/ha i w tym podsiewanie nawozu, nic nie da ci lepszego efektu. Do tego dolicz ile musisz zrobić najpierw zabiegów aby siać swoim siewnikiem musisz posiać nawozy, zrobić agregatem jeśli nie masz to kultywator i brona, po siewie zawałować, masz dużo więcej przejazdów. a na usłudze większość zabiegów masz w cenie usługi. Wiec teraz oblicz czy będzie ci sie opłacać, Wybierz wszystkie wskaźniki ekonomiczne, eksploatacyjne itp. i zobacz jaki wyjdzie ci koszt

Balzak dobrze pisze, polac mu. Też jestem zdania, że podstawa to obliczenia (zakładając, że chodzi ci o jak najtańsze zasianie a nie na przykład o udowodnienie sobie czegoś) a następnie wybor opcji, siać zbożowym czy leciec po usługi. W moim przypadku przy opracowanej technologi, wprawie, tanim paliwie, braku konkretnego usługodawcy w okolicy i małym areale do siewu jak narazie wybieram siew zbożowym.

To powiedz jaką masz to technologie i jakie koszta ponosisz??? I przeliczymy podaj maszyny jakimi to wykonujesz zobaczymy jak to wyjdzie. Zrobimy to tak dla przykładu i porównania:) Co ty na to???

ja tak kiedys mialem,
postanowilismy na probe posiac kuku - cale 92ary i jak do tego podejsc?
nie daleko mnie jest farmer co ma ha w chusteczke, wiec telefon w reke i ok, nasze poletko jest jakies 800-1000m od jego bazy, wiec jada chlopaki ktoregos dnia pod wieczor i telefonia do ojca zeby zajechal w pole bo zaraz beda siac - ale byla frajda - kilka lat temu zajechal do nas nowiutki DF MK3 105 z nowym siewnikiem Gaspardo - miodzio, cała usługa trwała jakies 50minut łącznie z długa prezentacja sprzetu, oni przywiezli tez nasiona, podziekowali rece podali, zaplacili kasiure - wtedy to wyszlo smiesznie bo cos rzedu 50-60zl
pozniej kolo października ojciec zadzwonil po raz 2 - czy mogliby skosic?
no wiec spoko - bedziemy wracac ktoregos dnia na baze to wykosimy no i OK. po jakims czasie gosc dzwoni i pyta sie ojca jaka chce wilgotnosc tej kuku bo ona juz 3 dni na suszarni lezy!!!! ojciec ze na pasze to musi miec te 14%, ok.
minelo znow kilka dni, ojciec siedzi rano w domu, jakis szum na podwórku, dzwonek do drzwi - dzien dobry ma pan na podwórku kuku, dobrze by bylo zeby nam Pan dzis przyczepe zwolnil:)
to sie nazywa kompleksowa usługa:)
wszystko razem po sasiedzku wyszlo bardzo ok, wogole ten gosc to porządna firma, jak juz cos obieca to nie ma bata musi byc zrobione konkretnie.

Poszukajcie takich kolo siebie, na pewno kogos znajdziecie - z wieloma duzymi rolnikami idzie sie dogadac, wpadna na chwile usługe odstawia i mamy swiety spokoj, zero klopotu - czesto wychodzi duzo taniej niz gdybysmy wyciagali nasz stary spracowany sprzet i cos kombinowali - niestety bardzo czesto nie liczymy tych wszystkich kosztów pobocznych, a one wcale nie sa male :P

Wpadam na pole z obsypnikiem do ziemniaków,płyciutko, czepiam poznaniaka, zamykam zbędne lejki wjezdzam na pole sieje, bronuje 2 razy broną z włuką i go home. Wszystko to u 3512 z małym zużyciem, nigdy nie mierzyłem bo nie ma co mierzyć, malutko spali. Podkreślę jeszcze raz że wybor tej technologi jest związany z brakiem usługodawców konkretnych, bo ci co sieją na zarobek (2 osoby) poprawiali w zeszłym roku bo niedosiane było. Koszty nie są sprawą wiążącą ale na pewno niższe niż przy wynajmie. Jeżeli będzie opcja zapłacić za konkretny siew to na pewno skorzystam. Przypominam że autor tematu nie pytał czy siew taki ma sens albo uzasadnienie ekonomiczne, tylko czy jest techniczna możliwość. Dziekuje

Ja mam amzone d7 i w tabeli jest napisane (po niemiecku) kukurydza, ale się w to nie bawię, bo wole zapłacić te 120 zł za hektar i niech ktoś mi zasieje pneumatycznym ( to tak jakbyś chciał zasiać buraki pastewne jak są równe odstępy to i burak ładny a jak postrzelania to buraki małe. Identycznie jest z kukurydzą). B)


archeo